DAnuta

Prawdziwe historie

Danusia, 55 lat –30,5 kg

III Miejsce w Konkursie Na Najbardziej Sumiennego i Najlepiej Odchudzonego Klienta Cambridge 2010.

Konsultant prowadzący – Centrum Odchudzania Cambridge Katowice

„Zmieniłam cała garderobę. Czuję się psychicznie silniejsza, ale największą nagrodą było usłyszenie od wnuka „Babciu jak Ty ładnie wyglądasz, jesteś super laska”, był to najpiękniejszy komplement jaki dotychczas usłyszałam od małego mężczyzny...”

Moje życie przed utratą kilogramów, to pasmo niepowodzeń i klęsk w stosowaniu różnych diet. Nigdy nie byłam bardzo szczupła, ale ważyłam w granicy 60 kg i było mi z tym dobrze. Po urodzeniu pierwszego dziecka, zostało mi 5 kg nadwagi, po drugim doszło kolejne 5 kg. Ważyłam już 70 kg i tyłam jeszcze bardziej. Tragedia zaczęła się po śmierci męża. Zajadałam stres słodyczami, nawet nie wiem kiedy przybyło mi kolejne 10 kg. Po przejściu na emeryturę i rzuceniu palenia, doszło następne 20 kg. W wieku 55 lat ważyłam 100 kg. Było mi źle fizycznie i psychicznie. Zaczęłam mieć problemy ze stawami kolanowymi, bolał mnie kręgosłup i miałam silne migreny. Ortopeda po serii blokad do kolan, uświadomił mi, że albo schudnę minimum 20 kg albo czeka mnie operacja wstawienia sztucznych stawów kolanowych lub co gorsze wózek inwalidzki. To przelało moją czarę goryczy – czułam się jak stuletnia babcia, brakowała mi tylko siwego koka na głowie i drucianych okularów. Wiedziałam, że sama sobie nie poradzę, znalazłam w gazecie ogłoszenie diety Cambridge i postanowiłam zaryzykować. Trafiłam do bardzo sympatycznej Konsultantki Pani Kasi Fox – Garus i całe moje życie uległo zmianie. Pani Kasia nie obiecywał cudów, ale solidną pracę nad sobą. Po tygodniu, kiedy stanęłam na wadzę – nie mogłam uwierzyć – było 4 kg mniej! Myślałam, że mam zepsutą wagę, ale z każdym dniem kilogramów ubywało. Teraz ważę 30 kg mniej i czuję się o 10 lat młodszą, bardziej atrakcyjną kobietą. Stawy i kręgosłup przestały już mnie boleć i bez problemu wchodzę na 6 piętro! Mogę również zająć się moim wnukiem, bawić się z nim i brać na ręce. Pozbyłam się kompleksów i bez wstydu ubieram się w strój kąpielowy i chodzę na plażę, co dotychczas było nierealne! Zmieniłam cała garderobę. Czuję się psychicznie silniejsza, ale największą nagrodą było usłyszenie od wnuka „Babciu jak Ty ładnie wyglądasz, jesteś super laska”, był to najpiękniejszy komplement jaki dotychczas usłyszałam od małego mężczyzny.

Postanowiłam tak trzymać i chciałabym jeszcze kilka kilogramów schudnąć. Sukces zawdzięczam mojej Konsultantce Kasi i oczywiście diecie Cambridge.

Danuta Florian