Beata

Prawdziwe historie

Beata Nowak, 49 lat –22 kg

Konsultant prowadzący – Centrum Odchudzania Cambridge Warszawa

Zawsze wyglądałam „trochę” lepiej niż niektóre moje rówieśniczki, ale jako młodej dziewczynie mi to nie przeszkadzało. Niestety z czasem zaczęło być mnie coraz więcej i to już przestało mi się podobać. Po urodzeniu dziecka było mnie więcej o co najmniej 60 kg. Minęło 20 lat... Pewnego dnia stanęłam przed lustrem i mimo, że niby spojrzenie moje, to cała reszta obca. Jednak nikogo oprócz mnie w pokoju nie było. I to był ten moment, kiedy już wiedziałam, że muszę znaleźć sposób, żebym mogła uśmiechnąć się do siebie i poczuć moją kobiecą dojrzałość. Ważyłam ponad 104 kg i mogłam zapomnieć o sznurowaniu butów. Czwarte piętro było dla mnie wyzwaniem, a tył odjeżdżającego autobusu był stałym punktem poranka.

O diecie Cambridge powiedziała mi kuzynka, która ją stosowała. Przecież ja też mogę być szczuplejsza jak Baśka, pomyślałam. Tak trafiłam do p. Kasi - dietetyczki w Centrum Odchudzania Cambridge Warszawa, która zawsze mnie wspierała, motywowała i chwaliła za najdrobniejszy nawet spadek wagi.

21 stycznia 2013 r. zaczęłam program odchudzania i pełna pozytywnego nastawienia podjęłam walkę o lepsze samopoczucie i co tu ukrywać o bardziej atrakcyjny wygląd. Bałam się głodu i pokus, ale pomyślała, że albo teraz, albo nigdy. Pierwsze dni, nie ukrywam, były trudne. Zaczęłam od czterech posiłków, trzy diety, jeden naturalny (sałata, warzywa). Po 8 dniach waga pokazała nie 104, ale 99 kg. Już wiedziałam, że się uda. Z każdym tygodniem kilogramów ubywało. Siostra „starała się” nie widzieć zmiany w moim wyglądzie (a było już widać różnicę), ale mogłam liczyć na koleżankę, która za każdym razem, co najmniej raz w tygodniu, chwaliła mnie za wytrwałość i komplementowała mój zmieniający się pozytywnie wygląd. Teraz, po 19 tygodniach i po stracie prawie 20 kilogramów, znowu czuję się atrakcyjna, lżejsza. Jestem weselsza. Wiem, że to nie koniec. Moim celem jest zgubić 25 kilogramów. Jeszcze trochę i będę mogła sobie pogratulować. Dodatkowo, już wiem, że dobre i smaczne posiłki nie musza być ciężkie, tłuste i „pożywne”. Dieta Cambridge pomogła mi uwierzyć w siebie, dodała radości i pewności siebie. Moja odmiana wywarła również wpływ na moja rodzinę. Mąż patrzy na mnie z większą iskierka w oku niż dawniej, a moja kochająca, niedowierzająca siostra obdarowuje mnie sukienkami w coraz mniejszych rozmiarach, licząc na to, że kiedy już będą na mnie za duże, a ona również podejmie trud zgubienia kilogramów, wszystkie te cudowne rzeczy po mnie odziedziczy. 50 lat, nowa sylwetka, nowa fryzura, „stare” zgrabne nogi. Chce się ŻYĆ.

Beata Nowak